STRONA GŁÓWNA‎ > ‎AKTUALNOŚCI‎ > ‎

Wielki Piątek

opublikowane: 29 mar 2013, 08:58 przez Wiara i Tęcza   [ zaktualizowane 29 mar 2013, 09:29 ]

Wielu ludzi w Twej drodze na śmierć widzi Jezu, jedynie mękę i drogę ku nieuniknionemu końcowi. Ja dostrzegam w tym źródło nieustającego ukojenia. Dlaczego?Zastanówmy się ilu z nas uważa, iż krzyż jaki za życia przychodzi nam często nieść jest nie do udźwignięcia? Nasze problemy pod którymi się uginamy. Uginamy się pod osądem jaki na nas często pada, od strony sędziów uważających się za jedynych sprawiedliwych i umywających ręce od konsekwencji swych czynów. Jaka była Twoja droga? Szymon pomógł Ci nieść krzyż. Czyż nie mamy wokół siebie osób,które są chętne do pomocy w naszych trudach? Każdy zmierza ku końcowi ziemskiemu i towarzyszy temu często intensywny ból, ale jak często jesteśmy zamknięci na człowieka obok nas? Weronika otarła Twą twarz. Czasami i my powinniśmy otworzyć się na ukojenie w bólu jakie potrafi dać zwykły gest człowieka obok. My sami również nie powinniśmy sie wahać aby taki gest wykonać. Szymon i Weronika to symbole naszego człowieczeństwa. My sami odnajdujemy się w Tobie Panie. Twoje męczeństwo i upokorzenie może być naszą siłą. Musimy jedynie dopuścić Ciebie do naszych serc. Pozwolić Ci nas kochać,  a Ty nas umocnisz.Odarty z szat, zakrwawiony jesteś w swej słabości naszą siłą. Ta siła nie ma końca i przemienia się w cud Twej miłości, która jest cudem życia. Patrzę jak upadasz i wiem, że muszę powstać. Dla Ciebie. To będzie świadectwo mojej miłości i wdzięczności za Twą ofiarę i cierpienie.