POLECAMY‎ > ‎

O przyjaźni - c.d.

opublikowane: 8 mar 2012, 00:24 przez Wiara i Tęcza   [ zaktualizowane 8 mar 2012, 00:24 ]

Kolejne streszczenie uczestnika rekolekcji, wzbogacone o własne uwagi :)  Widać temat był ważny i pewnie będziemy jeszcze nie raz do niego wracać. Po tekście Kylego podajemy  link do fragmentów dzieła Elreda, zamieszczonych na portalu www.deon.pl


Przyjaźń – sztuka nad sztukami

Tematem trzeciej konferencji rekolekcji było pojęcie przyjaźni na podstawie „Przyjaźni duchowej” Elreda z Rievaulx. Nie mogę nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że przyjaźń jest w życiu najważniejsza, dlatego z ciekawością wybrałem się na konferencję i postanowiłem ją streścić. Trochę obawiałem się ewentualnej próby spłycenia przez prowadzącego ogółu intymnych związków osób queer do miana co najwyżej przyjaźni, na szczęście niesłusznie. Dzieło Elreda należy traktować jako pomoc w rozwijaniu relacji z przyjaciółmi, niejako równolegle do – a nie zamiast – relacji partnerskiej.

Prowadzący przybliżył nam twórczość Elreda z Rievaulx, opisującą w sposób szczegółowy walory przyjaźni, jej rodzaje oraz sposoby rozwoju. Elred żył w dwunastym wieku, prowadząc dostatnie życie majordomusa króla Szkocji, gdzie wchodził w liczne i rozwiązłe intymne relacje z dworzanami. Ukończywszy 24 lata, postanowił wstąpić do cystersów i przyjąć celibat.  W „Przyjaźni duchowej” Elred poszukuje autorytetu moralnego w dziełach Cycerona i w Biblii. Tworzy sam dla siebie zbiór zasad – gdzieniegdzie rygorystycznych – którymi kieruje się w relacjach z bliskimi.

Autor wyróżnia następujące rodzaje przyjaźni:

·         cielesną, polegającą na „akceptacji przywar cielesnych” drugiego człowieka oraz opierającą się na namiętnościach i doznaniach fizycznych,

·         światową, rodzącą się z pożądania dóbr doczesnych, często związaną z oszustwem i chęcią zysku bądź osiągnięcia lepszego statusu społecznego,

·         duchową, którą nazywa „jedyną prawdziwą”, niezwiązaną z korzyścią inną jak przyjaźń sama w sobie; może ona istnieć jedynie pomiędzy „ludźmi dobrymi” o podobnym trybie życia i  zainteresowaniach, a charakteryzuje się męstwem i uczciwością.

Elred wywyższa intymną relację duchowej przyjaźni, określając ją mianem stopnia w poznaniu miłości do Boga. Stwierdza, że lekarstwem jest mieć kogoś współczującego oraz że „nie mamy od Boga nic lepszego niż przyjaźń i nic przyjemniejszego”. Zaleca, abyśmy bez nadmiernego wahania obciążali przyjaciół naszymi problemami po to, by doświadczyć dobra człowieka. Na koniec dodaje: „Przyjaźń w Chrystusie znajduje dopełnienie, bierze z Niego początek, rozwija się w Nim”.

Przyjaźń, jak pisze Elred składa się z:

·         miłości,

·         uczucia wewnętrznej radości,

·         bezpieczeństwa, wolności od lęku,

·         przyjemności, jako miłego i przyjacielskiego dzielenia się wszystkim, co się wydarza.

W dalszej części dzieła Elred stara się wyznaczyć granice przyjaźni. Pisze, że nie można niczego przyjacielowi odmówić, trzeba znieść wszystko, o co poprosi. Natomiast konieczne jest sprzeciwienie się  w przypadku czynów niegodnych, czyli tych, których popełnienie „sprzeciwia się woli bożej”. W związku z tym opat stwierdza, że nie warto przyjaźnić się z każdym. Każdego należy kochać, ale przyjaźnić się – tylko z niektórymi. Pisze o warunkach koniecznych zaistnienia przyjaźni. Są nimi: szczerość, swoboda wypowiedzi, poczucie bezpieczeństwa w relacji z drugą osobą. Dlatego z najwyższą uwagą należy przyjaciół wybierać i próbować, np. poprzez powierzanie lekkich sekretów. W kategoryczny sposób Elred zaleca odrzucić tych kandydatów na przyjaciół, którzy są: gniewliwi, zmienni w uczuciach, gadatliwi lub podejrzliwi. Najlepiej zaś wybrać kogoś o podobnych do naszych zwyczajach i zainteresowaniach. Gdyby doszło do błędnego wyboru przyjaciela, autor zaleca nierozrywanie więzi od razu, ale powoli, w związku z nagromadzeniem pozytywnych emocji i doświadczeń.  Elred uważa, że przyjaźń można zawrzeć jedynie z kilkoma osobami – sam mając dwóch przyjaciół – co nie przeszkadzało mu żywić uczucia miłości wobec wszystkich kilkuset mnichów w opactwie.

A oto rady Elreda, jak o przyjaźń należy się troszczyć: być wrażliwym, unikać podejrzeń, zawsze myśleć dobrze o przyjacielu. Pomagają: pogodne oblicze, uśmiech, miłe słowo, życzliwość, wykluczone są: rozwiązłość i lekkomyślność.

Czytając zaledwie fragmenty „Przyjaźni duchowej”, natknęliśmy się na szereg zasad, zaleceń i przemyśleń, których Elred z Rievaulx sam używał, by odnaleźć się w świecie emocji i relacji z bliskimi. Mnogość reguł i ich szczegółowość świadczy o zaangażowaniu i metodycznym podejściu opata do zagadnienia przyjaźni oraz jej granic. Bezpośredniość porad zaś potrafi wprawić w zakłopotanie dzisiejszego czytelnika. Myślę, że lektura całej książki może zainspirować do wyciągnięcia ciekawych wniosków, jeśli tylko przyłoży się do niej odpowiednią dozę dystansu i cierpliwości.

Kyle Navyll

http://www.deon.pl/religia/w-relacji/przyjazn-zwiazki-uczucia/art,16,przyjazn-bez-troski-jest-jak-niewiernosc.html